Inflacja stylu życia

Podwyżka, zmiana pracy czy lepsze stanowisko powodują że zarabiamy więcej, a co za tym idzie nasze życie wygląda inaczej. Wreszcie możemy sobie pozwolić na to na co nie mogliśmy wcześniej. Nie żyjemy już od pierwszego do pierwszego. Mija trochę czasu i okazje się, że mimo poprawy naszych dochodów znów zaczyna nam brakować pieniędzy. To wina inflacji stylu życia. Więcej wydajemy, bo więcej zarabiamy.

Dochody, a rozchody

Jeśli nasze wydatki rosną współmiernie do zarobków to mamy do czynienia z inflacją stylu życia.
Z psychologicznego punktu widzenia zjawisko to jest naturalne i ma wiele uzasadnień, ponadto trudno je całkowicie wyeliminować. Głównym powodem istnienia tego zjawiska jest chęć dorównania osobą z którymi się porównujemy, jak i oczekiwania społeczne dotyczące pełnienia przez nas roli. Jest bardzo mało prawdopodobne, że samotny czterdziestolatek na kierowniczym stanowisku będzie prowadził taki sam styl życia (jeśli chodzi o wydatki), jak student mieszkający w akademiku.
Decydując się na założenie rodziny, posiadanie dzieci świadomie godzimy się na zwiększenie wydatków. Jest to naturalne i nie ma w tym nic złego.

Z biegiem naszego życia wydatki zwiększają się. problem znajduje się w proporcjach pomiędzy przychodami, a wydatkami – przychody powinny przewyższać wydatki.

Czy wpadliśmy w pułapkę?

Inflacja stylu życia najczęściej dotyczy osób w przedziale wiekowym pomiędzy 30, a 40 rokiem życia. Wówczas widać pierwsze premie, wypłata również idzie w górę, a wraz z nią wydatki. Stać nas na opłacenie cyklicznych zobowiązań, rachunków. W domowym budżecie pojaw się nadwyżka, trudno powstrzymać się przed pokusą podwyższenia swojej stopy życiowej.

Jeśli skrupulatnie prowadzimy budżet domowy, to jesteśmy w łatwy sposób dostrzec gdzie wypływają nadwyżki, zarobionych pieniędzy. Być może jest to coraz częstsze jedzenie na mieście, a może stałe opłaty rat za nowy samochód?
Zwiększanie zadłużenia, lub kupowanie kolejnych niepotrzebnych usług w celu podwyższenia stopy życiowej to jeden z podstawowych filarów inflacji stylu życia.
Najważniejszym sygnałem ostrzegawczym powinien być fakt, że nasze oszczędności nie rosną mimo zwiększania się przychodów. 

Inflacje można powstrzymać

Kilka zasad powinno ograniczyć inflację stylu życia:

  1. Nadwyżka przychodów – jedną z możliwości jest przeznaczenie jej na oszczędności. Ważne abyśmy nie zmieniali dotychczasowego budżetu bardzo drastycznie.
  2. Wymiana – jeśli decydujemy się na sztywny wydatek, np. co miesięczna rata na nowo zakupiony sprzęt, zrezygnujmy z innego rachunku.
  3. Nie porównuj się – w dzisiejszych czas trudno nie przyrównywać się do innych. Mimo tego spróbuj, niech nie boli cię to że znajomi jeżdżą nowymi samochodami na kredyt.

Inflacja stylu życia to choroba, która uzależnia nas od pracy. Zarabiamy coraz więcej, by coraz więcej konsumować.